Gdyby wszystko zawsze wychodziło idealnie, na blogu było by o kilka (jak nie kilkanaście) ciast więcej.. :)
Ale wypadki w kuchni się zdarzają, szczególnie jeżeli chodzi o wypieki. Kilka z nich zdyskwalifikował wspomniany w jednym z moim poprzednich wpisów zakalec, czasami biszkopt się nie uda, a jeszcze innym razem zważy się masa. Tym ostatnim przypadkiem zajmiemy się właśnie dzisiaj. Postaram się zwięźle odpowiedzieć na tytułowe pytanie: Dlaczego masa się zważyła?
Główną przyczyną jest zbyt miękkie masło. Do takich sytuacji
dochodzi głównie latem, gdy wystarczy nam zaledwie 20-30 min aby masło po
wyjęciu z lodówki było gotowe do ucierania. Czasami przez zapomnienie zostawimy
je nieco dłużej w temperaturze pokojowej i ‘’masowa katastrofa’’ gotowa.
Można temu zapobiec wkładając je z powrotem na kilka minut
do lodówki, ale nie zawsze przychodzi nam to do głowy.
Ogólna zasada jest taka, że wszystkie składniki powinny być
mieszane w takiej samej, lub maksymalnie zbliżonej do siebie temperaturze.
Również nadmierne ubijanie kremu może doprowadzić do
zważenia się masy. Nie zagłębiając się w reakcje chemiczne jakie zachodzą
podczas tego procesu, zbyt długie ubijanie masy może doprowadzić do powstania
charakterystycznych dla zważonej masy grudek. Ubijamy tylko do połączenia się
składników!
Kolejną dosyć częstą przyczyną zważenia się masy jest
niewystarczająca ilość tłuszczu – w wyniku wykorzystania składników o obniżonej
jego zawartości. Zwróćcie uwagę, że masa ze śmietanki 36 % nie jest tak bardzo
podatna na zważenie się jak jej np. 30 % odpowiedniczka. Warto zwrócić na to
uwagę przy okazji następnych zakupów.
Co zrobić jeżeli mleko już się rozlało? Na pewno nie ma co
płakać J
Jest kilka prostych i sprawdzonych sposobów jak uratować taką masę. Oto część z
nich:
1.
Gorące masło lub gorąca woda. – roztapiamy 1-2
łyżki masła aż stanie się gorące. Przelewamy je do masy i miksujemy do
uzyskania jednolitej konsystencji. Jeżeli po takim zabiegu masa będzie troszkę
za luźna, możemy wstawić ją na kilka chwil do lodówki. Jeżeli nie mamy masła,
dokładnie w taki sam sposób możemy wykorzystać odrobinę wrzątku. Sprawdza się
równie dobrze w kryzysowej sytuacji.
2.
Kąpiel wodna – miskę z masą ustawiamy na garnku
z gotującą się wodą tak, aby dno miski nie dotykało do wody. Sama para wodna w
zupełności wystarczy. Podczas takiej kąpieli cały czas mieszamy aż do uzyskania
jednolitej masy i zniknięcia grudek.
3.
Jeżeli mamy do czynienia z kremem maślanym
zazwyczaj sprawdza się ocieplenie masy i ponowne jej ucieranie aż do gładkości.
Może to potrwać nawet kilka minut.
Ważne, aby przed rozpoczęciem ucierania
krem był w temperaturze pokojowej, ale nie może być lejący. Po wyjęciu z
lodówki, gdy zauważymy że coś jest z nim nie tak – odczekujemy czas do
uzyskania temperatury pokojowej i dopiero wtedy zabieramy się za ucieranie.
W zasadzie natknęłam się na kilka innych
metod radzenia sobie ze zważoną masą, jednak ze względu na to, że ich nie
testowałam – uznałam, że pominę je w tym wpisie. Jeżeli nadarzy się okazja
(chociaż mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby) na pewno wypróbuję jakąś
inną metodę i jeżeli się sprawdzi, zaktualizuję ten artykuł.
A czy wy macie swoje sprawdzone metody na
uratowanie zważonej masy?
Podzielcie się ze mną i z innymi czytelnikami w sekcji komentarzy.
Miłego dnia,
Martyna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz